Portal gdansk.pl
Gdańsk
Sport
RowerowyGdańsk
Kąpieliska
Bursztyn
GOKF
UBC
BIP

Rowerem elektrycznym po Gdańsku

Jedną z największych przeszkód w codziennym korzystaniu z roweru w naszym regionie są wniesienia. Blisko połowa obszaru Gdańska położona jest na wzgórzach morenowych, których najwyższy punkt przekracza 180 m n.p.m. Podjazdy pod górę wymagają znacznego wysiłku lub wymuszają nieefektywnie wolną jazdę. Może to zniechęcać do korzystania z  roweru, zwłaszcza w drodze do pracy, czy na spotkanie.

Rozwiązanie tego problemu stanowić może rower z napędem wspomaganym elektrycznie, zwany, rowerem elektrycznym, czy po prostu „elektrykiem”. Należy podkreślić, że taki rower, wbrew powszechnej opinii, nie jeździ sam. Rower elektryczny, aby być traktowanym jako rower, zgodnie z zapisami ustawy Prawo o ruchu drogowym, posiada silnik, który „tylko” wspomaga rowerzystę. Wówczas jest on dopuszczony do ruchu po drogach publicznych, w tym po drogach rowerowych.

Z praktycznego punktu widzenia – gdy zaczynamy kręcić pedałami, aktywuje się ułatwiający jazdę silnik elektryczny. Po przekroczeniu prędkości 25 km/h silnik wyłącza się i jeśli chcemy jechać szybciej, jesteśmy zdani na własne siły.

W zależności od modelu roweru, silniki montowane są albo w piaście przedniego lub tylnego koła, albo przy suporcie. Każde z tych rozwiązań ma swoje wady i zalety, ale niezależnie od typu, redukuje wysiłek fizyczny. Siłę wspomagania można dostosować do własnych potrzeb lub całkowicie ją wyłączyć i napędzać rower siłą własnych mięśni.

Niezbędnym elementem napędu elektrycznego jest bateria, zamontowana na ramie, bądź na bagażniku. Niektóre rowery mają baterie wkomponowane w dolną lub podsiodłową rurę ramy, dzięki czemu wyglądają bardziej naturalnie. Typowa bateria pozwala na przejechanie 50-70 km w trybie wspomagania, a jej ładowanie trwa 4-6 godzin. Niestety bateria z silnikiem dodają najczęściej 6-7 kg do masy roweru, co powoduje, że przeciętna waga elektryka wynosi 23-24 kg. Jeśli dodamy do tego solidne zabezpieczenie antykradzieżowe i bagaż, to taki rower robi się nieporęczny. Na szczęście podczas jazdy zupełnie nie czuć większej masy. Nie powinniśmy się zbytnio spocić, dzięki czemu nie potrzebujemy ubrań na zmianę, czy prysznica po intensywnej jeździe. Jazda rowerem elektrycznym kosztuje najczęściej więcej niż jazda zwykłym rowerem, ale wynika to głównie z wyższego kosztu zakupu takiego pojazdu. Samo ładowanie baterii stanowi obecnie niewielki koszt i wynosi około 30-40 groszy. Koszt pokonania jednego kilometra jest zatem mniejszy niż 1 grosz. To wielokrotnie mniej niż koszt eksploatacji pojazdów z silnikami spalinowymi.

W ramach Europejskiego Tygodnia Mobilności pod hasłem „Przesiadaj się i jedź”, w dniach 15-22 września, będzie można wypróbować rowery elektryczne podczas wycieczek organizowanych z projektu BST Electric. Więcej szczegółów opublikujemy wkrótce.

Promocja rowerów eklektycznych jest jednym z zadań Miasta Gdańska, w ramach projektu BSR Electric, dofinansowanego ze środków europejskiego programu Regionu Morza Bałtyckiego. Głównym celem projektu jest zwiększenie świadomości na temat elektro-mobilności. Więcej informacji na oficjalnej stronie projektu: www.bsr-electric.eu.


Data publikacji: 20.08.2018 15:32
Ostania modyfikacja: 23.08.2018 15:15

Copyright © Urząd Miejski w Gdańsku
Wydział Gospodarki Komunalnej / Referat Mobilności Aktywnej
Kancelaria Prezydenta / Referat Multimedialny
Gdańsk 80-803, ul. Nowe Ogrody 8/12